Pamiętacie tego pacjenta, którego bolało wszystko, mojego jedynego? Po trzech dniach mu kompletnie przeszło i ze wszystkimi wynikami badań negatywnymi wyposaliśmy go do domu. Od tego czasu nie mieliśmy ANI JEDNEGO nowego przyjęcia. Nawet o konsultację nie zostaliśmy poproszeni! W związku z tym ja, jako lekarz zajmujący się pacjentami na oddziale, nie mam nic do robienia. Ja nawet oddziału nie mam! i tak juz dwa tygodnie.
Za to przyjechał Brian i chodziliśmy do starbucksa, graliśmy w karty, graliśmy w scrabble, byliśmy w muzeum i na koncercie paramore, w chińskiej restauracji i w brytyjskiej restauracji, poszliśmy na fish and chips, wygłupialiśmy się jak nie wiem i prowadziliśmy poważne rozmowy.
W Manchester Art Gallery jest świetna wystawa, na Albert's square jest Christmas Market, wszędzie są już dekoracje świąteczne i nawet jest zimno jak trzeba! Śnieg jeszcze nie pada, ale i tak jest fajnie. Tak jak rok temu, gdy odkrywałam Manchester po raz pierwszy:-) Nawet Mikołaj na Town Hall jest ten sam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz