Minal rok.
Rok temu nagle spakowałam się i postanowiłam przyjechać do Anglii.
Przez ten rok poznałam nowych ludzi, ich kulturę, ich brak kultury, ich zalety i wady, mam znajomych i bardzo dobrych znajomych.
Mam pracę, która mi daje satysfakcję (po mojej depresji już nie ma śladu;-)), codziennie się uczę, codziennie stawiam czoła nowym wyzwaniom, jestem wykończona, ale szczęśliwa.
Mieszkam od roku z Michałem i jest cudownie!
Dałam radę. I za to dziś pijmy:-)
ps. pięęęęękna jesień:-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz