wtorek, 16 lutego 2010

Nowy tydzien, nowa praca;-)

I oto w koncu!
Dostalam stala prace, w szpitalu w Manchester. Nie w tym, w ktorym pracowalam, w innym, troche dalej, wiec juz nie chodze na piechote, tylko musze pojechac autobusem;-) No ale jest bardzo fajnie, no i praca jest do konca lipca, czyli na kolejne 5 miesiecy! Czyli dokladnie tak jak chcialam;-)

Jakos tydzien temu zaproponowali mi prace w Llanelli, czyli na koncu swiata, tez do konca lipca, ale odmowilam. Nie chcialam sie za bardzo przyznac, ale teraz wiem, ze dobrze zrobilam, bo sie wszystko ulozylo tak jak chcialam!

Do konca marca bede pracowala na ortopedii, a od kwietnia na chorobach wewnetrznych. Dzis podjelam pierwsza samodzielna decyzje. Byl 23-letni (przystojny) pacjent po zabiegu i bardzo go bolal dol brzucha. No wiec zbadalam, i byl twardy. Brzuch. Wiec polecilam pacjentowi, zeby sie wysiusial, ale nie mogl, bo jeszcze znieczulenie dzialalo. Wiec postanowilam, ze trzeba pacjenta zacewnikowac. I to byla dobra decyzja!:-) Co ciekawe, w Anglii jest to obowiazkiem lekarza F1! Ale na szczescie pielegniarka dyplomowana sie zaoferowala wiec ja tylko patrzylam;-)))


Aaaaach, wlasnie weszlam na moje konto - zaplacili mi za weekend w Newcasle! jestem bogata!!!!!
Wiec na koniec zamieszczam zdjecie lososia, ktorego dzis serwowalam. Jak pracuje do 16 to nagle mam tyle wolnego czasu!;-)


2 komentarze:

Wiktor (victor) pisze...

ale zeby lososia z czerwonym winem to nie pozwole :P

Roma pisze...

Ale kiedy ja czerwone lubie najbardziej!;-)