Pacuje z Charlotte, która jest ładna, miła i ma chłopaka, który gra zawodowo w krykieta! Kto to w ogóle słyszał!;-)
Poza tym, na ortopedii jest okropnie. Jak słowo daje, ci lekarze się na niczym oprócz kości nie znają! Jak z Dr C robiłyśmy obchód, za starych, dobrych czasów, to przez 20 minut się stało i myślało, co pacjentowi może być. A tu - mówię, że pacjent ma za niski ciśnienie, więc chcę zrobić to i to a oni - zadzwoń po internistę! No na miły bóg, przecież ja tu chcę się wykazać!;-)
No ale przynajmniej Charlotte jest słodka i nie za wiele jeszcze umie więc wszystko tłumaczę i obie jesteśmy zadowolone;-)
I jutro też będę mogła się wykazać, bo będę miała pierwszy dyżur. A pielęgniarki mają taki tok myślenia - jak nie wiadomo, co zrobić, to trzeba zadzwonić po lekarza dyżurnego. To się jutro zdziwią, haha!;-)))
A z innych niusów, to ukradli mi iPhona ale za to kupiłam auto. Więc niby jestem na zero, chociaż dużo uboższa;-))
2 komentarze:
To sie juz zdziwia :) Hahaha. Powodzenia na dyzurze!
Romka! Koniecznie umieść zdjęcie autka na blogu!
Basia K.
Prześlij komentarz